Finał według scenariusza

Pamiętacie, jak jakiś czas temu twórcy podzielili się z nami fragmentami scenariusza finału 3 sezonu Pretty Little Liars? Przypomnijmy je sobie, może teraz nabiorą dla nas nowego znaczenia.

“His definitive tone gives Hanna goose-bumps.”

„Jego zdecydowany ton przyprawił Hannę o gęsią skórkę.”

U Hanny dużo się działo. Sporo kłopotów z facetami. „On” może być Wildenem, chcącym odzyskać samochód, wsadzić Ashley za kratki, albo zwyczajnie zastraszyć Hannę. To również może być Wren, z którym Han jest blisko, od czasu, gdy Mona trafiła do Radley, a doktorek zaczął tam pracować. Zdecydowany ton? Podobno mamy poznać inną stronę Wrena. Może ją zastraszać, ale równie dobrze może odwlec ją od jakiegoś głupiego pomysłu. „On” może oznaczać równie dobrze Caleba. Wie o „A”, widział ostatniego sms-a, którego dostała Hanna, może zdecydowanym tonem powie jej, żeby odpuściła?

“She leans her head into his chest. This feels like home.”

„Położyła głowę na jego piersi. Poczuła się jak w domu.”

To może dotyczyć 4 par. Spoby– Toby żyje, wiadomo, że Spencer nadal go kocha. Po tak długiej rozłące każde spojrzenie, najmniejszy dotyk, może spowodować takie odczucie. Wrencer- Toby nie żyje lub jest zły do szpiku kości a Spencer odnajduje spokój w ramionach Wrena. Ezria-  po ostatnich kłopotach tej pary Aria i Ezra wreszcie mogą być razem, nic i nikt nie jest w stanie ich rozdzielić. Haleb- to byłaby długo wyczekiwana przez fanów tej pary scena. Hanna i Caleb nie mieli ostatnio zbyt wielu okazji do chwil sam na sam. Jest jeszcze jedna opcja, której najbardziej obawiają się fani Spoby – przez cały odcinek widzimy żywego Toby’ego, który na końcu ginie i to na jego martwym ciele Spencer kładzie głowę.

“She gives him the slightest of kisses on the cheek, letting her body lightly brush up against his.”

„Daje mu najdelikatniejszy z pocałunków w policzek, pozwalając jej ciału delikatnie musnąć jego”

To przypomina fragment scenariusza Pilota. Wyglądało to wtedy na rozstanie Ezrii, ale tak było tylko przez chwilę.

“Emily creeps up to the house. She peeks in a window. Through a narrow slit in the curtain, she sees-”

„Emily zakrada się do do domu. Zerka przez okno. Przez uchyloną zasłonę widzi…”

No właśnie, co widzi? Żywego Toby’ego? Spoby w czarnych kapturach? Żywą Alison? A może, znając dziwne poczucie humoru twórców, widzi po prostu pokój 😛 ? Czyj to dom? Może to flashback? A może to kryjówka ATEAM?

“He brings it to Spencer. When he hands it to her, their fingers touch.”

„Przyniósł to Spencer. Kiedy jej podaje, ich palce się stykają”

Scena Spoby? Co takiego mógłby jej przekazać Toby? Zlecenie na Kłamczuchy? Telefon A? A może jakieś dowody, dotyczące reszty ATEAM?(zakładając oczywiście, że obydwoje są podwójnymi agentami). Albo to scena Wrencer, tylko co takiego Wren mógłby jej przekazać? Dowody na Mel? CeCe?

“It’s the kind of hotel room where you stay when you’re on the way to somewhere else.”

„To rodzaj pokoju hotelowego, w którym zatrzymujesz się, wybierając się gdzie indziej.”

W serialu widzieliśmy już 2 motele. Ten, w którym Spoby śledzili Jennę i w którym zatrzymał się Wren  (w pierwszym sezonie) oraz Lost Woods Resort, prowadzony przez koszmarnego Harolda- pierwsza kryjówka ATEAM. Ale o co chodzi z tym pokojem i kogo dotyczy ta scena. W 3 sezonie mamy dwóch nieobecnych- Jasona i Tobiego. Obydwaj wydają się uciekać przed kimś, przed czymś. Może ta scena dotyczy jednego z nich?

I co myślicie o tych fragmentach, teraz, kiedy finał 3 sezonu zbliża się wielkimi krokami?

4 myśli na “Finał według scenariusza”

  1. ŚWIETNY ARTYKUŁ!!
    Ja jako wierna fanka spoby nie obchodzi mnie czy są źli czy dobrzy ja chcę tylko wspólnych scen 😉 A co do Haleb owszem nie mieli zbyt wielu takich scen ale są razem i jakoś niezapowiada żeby się rozstali. (cały 3 sezon mają spokój)

Dodaj komentarz