Toby na pewno nie jest „A”!

Pamiętacie ten wywiad „A”? No więc tam było pytanie, kto podoba Ci się najbardziej? „A” odpowiedziało, że Toby. Gdyby Toby był „A” chyba logiczne, że sam na siebie by nie powiedział, że się sobie podoba. Pamiętacie jeszcze wypadek Toby’ego? Wtedy kiedy spadł z rusztowania? No chyba raczej jego kolega z „A” teamu by mu tego nie zrobił? Tym bardziej, że wtedy „A” poluzowało te rusztowania. Coś tu jest nie tak. Mam kilka teori co do tego całego Toby w „A” Teamie :

 

„A” szantażowało Toby’ego, że skrzywdzi Spencer. Wiemy sami do czego „A” jest zdolny/a. Może on/ona szantażował/ała Toby’ego, że skrzywdzi Spencer jeżeli Toby nie przyłączy się do ich zespołu.

 

„A” kazał/a Toby’emu dołączyć bo za dużo wiedział. Jeżeli nie dołączył „A” zabił/a by go. Tak samo jak Maye.

 

„A” miał/a coś na Toby’ego. Może „A” szantażował/a Toby’ego jakimś dowodem. Albo wyda to, albo Toby musi dołączyć do „A” teamu.

 

Toby z własnej woli jest „A” teamie.  To może być prawda. Ale na pewno dołączył nie dawno. Nie przekonuje mnie to, że Toby mógłby być w A teamie od 1 sezonu. Ale pamiętacie jak wyjechał wtedy i wrócił z tą całą terapeutką? Może wtedy miał zlecenie od „A” żeby ją zwrócić czy coś. Ale to jest mało prawdopodobne. Co zgodził by się na to, żeby sam spadł z rusztowania i o mało nie zginął, dla jakiegoś „A” ? Bez sensu. Nawet Mona nie posunęła by się tak daleko.

 

Jakie są wasze teorie co do tej sprawy?

38 myśli na “Toby na pewno nie jest „A”!”

  1. Jednocześnie mam kilka teorii mówiących ze jest w „A-teamie” a jednocześnie, że nie.
    Nie jest bo:
    – kocha Spencer, ja uważam ze tego nie udaje. Poza tym ja też uważam ze skoro Spencer nie chciała dać mu odpowiedzi to sam ją sobie chce poszukać i jest fałszywie w „a-teamie”
    – sprawa jego wypadku- sam sobie poluzował rusztowanie?
    -przez jakiś czas przecież im pomagał
    w ogóle wydaje mi się ze on chce ochraniać Spence i dlatego szpieguje a-team, moze chce wiedzieć kto tym dowodzi.
    – przecież on kiedyś ze Spence śledził A-team , wtedy w motelu
    – a ten kij hokejowy? chciał zeby ojciec spence mówił jej prawdę, jakby sam chciał wiedzieć co jest grane
    – wydaje mi się, ze to on dzwonił do em mówiąc ze ma minutę, moze wiedział co się święci. Ale z drugiej strony nie rozumiem czy „nate” jest jakoś połączony z a-teamem? skąd wiedzieli co on planuje zrobić? Wydaje mi się ze jego szaleństwo i cała sprawa z Maya a a-team to osobne wątki

    Jest bo:
    -wtedy na wieży może chciał chronić spence przed Ianem, w koncu jest duzy, miał siłe, żeby go zepchnąć
    – tatuaz '901 free at least” – z datą zaginięcia alison na żebrach
    – często wyjeżdza poza miasto
    – nienawidził alison
    – może to on specjalnie odwiózł em wtedy do szpitala żeby zrzucić z siebie winę , żeby nikt nie posądził go o bycie „a”
    – może to on zamknął spencer w zamku strachów, w koncu gdy ją znaleźli on był od razu obok
    Dodajcie swoje spostrzeżenia jeszcze 😉 Co sądzicie

  2. Kaat, w sumie też o tym myślałam- że jest 5 „a”, w tym jeden, który dowodzi- poznamy go na końcu wszystkich serii i to on/ona okaże się zabójcą Ali. Też wydaje mi sie, ze każda kłamczucha ma swojego „a”. Znamy już Monę od Hanny. Myslałam szczerze że Spencer bedzie miała Melissę (chociaż z drugiej strony siostra???). Ezra wg mnie nie wchodzi w grę- nie ma żadnego motywu, dopiero co przyjechał do rosewood, wg mnie ludzie tworzą sobie o nim „złe teorie” bo jest mdły i chcą go ożywić trochę. Co do Emily i Arii nie mam pojęcia kto może być ich „a”. Nie ufam CeCe, Lucasowi.

  3. sądzę,że Toby jest w 'a-team’ bo chce rozgryźć 'A’ od środka, aby chronić spencer. Nie może jej o tym powiedzieć, no bo by sie sprzeciwiła i jesczze by sie główne a dowiedziało. Sądzę,że chce raz na zawsze zniszczyć prawdziwe 'A’ .: )

  4. Faktycznie- Spencer mówiła o alibi, a tutaj Toby, rusztowanie;/…Tak sobie teraz myślę, może Toby faktycznie jest w „a-teamie” od pewnego czasu, albo od początku, ale mam wrażenie ze gdy jego uczucie do spencer okazało się prawdziwe to może zagrywa dla „a” , ale trzyma stronę kłamczuch. On wcale nie planował na początku zbliżyc się do Spence (sama udzielała mu korków) ani Em (to ona sie zaczeła nim interesować). Poza tym wtedy w szpitalu był zazdrosny o Wrena. dlaczego? Na pokaz tylko? Poza tym kiedy Mona okazała się „a” mieliśmy dalsze sceny z jej udziałem, widzielismy jej zło. A toby? jedynie ułamek jak znika i nic nie mówi. Wydaje mi się ze scenarzysci pozwolą nam uwierzyć ze on działa wbrew kłamczuchom, a na koncu okazę sie ze im pomagał. I w ogóle to już pewne ile sezonów bedzie?

  5. Wydaje mi się, że oba scenariusze są prawdopodobne. Ten, że Toby jest w A-teamie, bo chce pomóc Spencer/zniszczyć A, lecz także i ten, że po prostu chce tam być. Nie zapominajmy, że Toby ma motyw być być w A-teamie i mścić się, a to, że jest/udawał miłego, niczego nie przesądza. Mona też dobrze udawała głupią. Fakt jest taki, ze wiele temu przeczy, ale i wiele za tym przemawia, a A-team to nie jakaś grupka przypadkowych przechodniów, tylko dosyć podstępni i dobrze zorganizowanie ludzi. Każdy ich krok może być przemyślany i odwodzić od tego by cokolwiek wskazywało na to kto jest ich członkiem. Nie wiemy też, kto kiedy do teamu dołączył… więc póki nie otrzymamy kolejnych wskazówek, trudno cokolwiek powiedzieć na ten temat.

  6. Mam nadzieję że Toby nie jest w A-teamie z własnej woli, i że serio kocha Spenc.. Pamiętacie jak była na tym komisariacie, po tym jak musiała z nim zerwać, i on krzyczał jak bardzo ją kocha.. To trochę dziwne że jako -A dopuściłby do tej sytuacji.. 😀

  7. Dla mnie ten odcinek był totalnym zaskoczeniem, jednak po dłuższym rozmyślaniu moja wersja jest taka. Wyraźnie widać, że Mona jest „ponad” Tobym , samo jej zachowanie, słowa („Zmiana planów”) świadczą o tym, że to ona wydaje rozkazy. A co do końcowej sceny i słów Mony, że nawet najlepszy plan czasem nie wypali, to wydaje mi się, że tu chodziło o Caleb’a i o to, że przez przypadek został zraniony. Bo gdyby nieświadomie nie odłożył tej broni, nie byłoby szans żeby go postrzelono. Sądzę, że Mona i Toby wiedzieli o planach Nate’a i w tej sprawie połączyli swoje siły, by pomóc Kłamczuchom i go wyeliminować, między innymi stąd ten telefon do Em, według mnie od Toby’eo.

  8. Według mnie Nate był wkurzony na to że Maya nim pogrywała tak samo jak niby Emily i za to że Emily odebrała mu Maye uwięził Paige i chciał ją zabic by pokazac Emily co on czuł jak Maya się od niego odsuneła. Maye na 100% zabił Garret bo sama Mona na końcu powiedziała że dzięki Nate’owi uniewinnili Garreta i ten jego dziwny uśmiech na koniec do kłamczuch….

  9. Ja mam osobiście taką teorię- Toby 'teoretycznie’ wyjechał za miasto, lecz tak naprawdę pomagał Monie znaleźć opcję na wyjście z psychiatryka i w ten sposób zdobyć jej zaufanie, które gwarantowało wejście do A-team. Weźcie pod uwagę, że ktoś musiał jej pomóc zdobyć te ubrania pielęgniarki itp. Lecz wydaję mi się, że Mona jak i Toby chcą chronić dziewczyny. Mona ze względu na Hanne, którą prawie zabiła i ma wyrzuty sumienia, bo już pewnie się jej trochę polepszyło, a Toby ze względu na Spencer. Są takimi jakby szpiegami w A-teamie, być może nawet nie wiedzą oni sami kto jest liderem całej grupy i sami kontaktują się z nimi sms’owo bądź e-mail’owo. Kiedy na koniec Mona mówi, że nawet najlepszy plan zawodzi, w którym mieli odzyskać telefon Mayi, sądzę, że tylko po to gdyż tam jest jakaś wskazówka w sprawie lidera lub innych członków A. Zobaczcie też, że oni mówili o telefonie, który ma Paige, a dziewczyny dostały sms, że mają wziąć torbę Mayi, tak jakby ktoś sądził, że tam może być ten telefon (słowa Hanny, że w torbie nic takiego nie ma). Wątpię, żeby Nate napisał tego sms do Paige, po prostu ją porwał, a Monie i Tobiemu nie wypaliła akcja, bo nie spodziewali się że ona nie dotrze na miejsce spotkania. Przez to, że dziewczyny myślały, że Paige to 'A’, nie zdziwiłyby się widząc ją tam. Dziwi mnie osoba Caleba, to, iż wziął torbę i to jak znalazł się w latarni. Tak samo zastanawia mnie fakt kto go postrzelił na pewno nie Nate, bo on nie miał by szans podnieść się po ciosie w brzuch. (dziwnie spokojna Paige w rozmowe z policją ? ). Szczerze liczę na to, że Paige nie ma nic wspólnego z A-team, lecz trochę mi 'śmierdzi’ jej osoba. Może to tylko takie wrażenie, bo Alison zrobiła jej dużo krzywdy i nie ma nikogo innego blisko Emily, a sądzę, tak jak większość, że to 4 osoby z bliskich dla dziewczyn osób. Gdyby to była CeCe to było by to zbyt łatwe…

  10. To Toby i Mona napisali sms do Paige, że ma być na cmentarzu. bo chcieli ją wrobić w śmierć Mayi. Mieli znalesc przy niej tel mayi, ale w międzyczasie gdy jechała na cmentarz porwał ją Nate. Mona dostała telefon i sie wkurzyła bo Nate pokrzyzował im plany. Poszła do Toby’ego i powiedziała: „zmiana planów”. Ale mam dziwne wrażenie ze mona i toby nie do konca wierni A-teamowi. MOna juz raz w szpitalu starala sie szyfrem pomóc Hannie, a Toby’emu raczej zalezy na spenc. MOze to Paige zagraza dziewczynom i dlatego chcieli ja wrobic…choc juz sama nie wiem bo to wszystko jest tak pokrecone. moze rzeczywiscie kazda dziewczyna ma swoje A. Hanna- MOna; Spencer- Toby. Garett tez moze byc w A-teamie bo MOna i Toby chcieli go wyciagnac z pierdla. Wydaje mi się, że te pięc osob bo osoby z bliskiego otoczenia dziewczyn które zostały skrzywdzone przez Alison, przy nie wielkiej pomocy swietej 4. Dlatego teraz roboa z nich marionetki tak jak wczesniej robila z nimi Alison.

  11. a i A Arii to mogą być: jej ojciec (malo prawdopodobne aczkolwiek mozliwe) lub meredith. A Emily to Paige. Gdyż Paige może być w A-teamie ale to nei znaczy, że A-team nie chcial jej wrcic w smierc Garetta, moze tylko po to by odsunać czas rozprawy, pozniej wymysliliby cos jeszcze zeby wkopac kogos innego. Wtym serialu wszystko jest mozliwe…ja nie ogarniam 🙂

Dodaj komentarz